Bővebb ismertető
PRZEDMOWAcodzienne w sredniowiecznym Krakowie" dotyczy warunkówbjtowania mieszhan-ców Krakowa polokacyjnego od chwili nadania przywileju przez Boleslawa Wstydli-wego w r. 1257 do konca w. XV, a sciüej biorqc do r. 1506. Oczywiscie obie te daty graniczne sq sprawq. umownq., próbq zamkni^cia pewnego okresu w dziejach miasta, którego nowq fazí rozwojowq zapoczqtkowat akt prawny, b^dqcy punktem wyjscia dia wielu urzqdzen, instytucji miejskich i form organizacyjnych. Chodzilo w tym wypadku0ukazanie mormntu ksztaltujqcego pózniejszy rozwój miasta, choc oczywikie glówny nacisk polozony zostal na wieki XIV i XV, kiedy obraz iredniowiecznego Krakowa jest jut zary-sowanypelniej,podbudowany zachowanymi w wigkszej ilosci dokumentamiiswiadectwami őwczesnymi. Koniec w. XV to okres, kiedy stolica, w pelni uksztaltowana, osiqgnila bardzo wysoki stopien rozwoju politycznego, gospodarczego i kulturalnego slowem pelni^ rozkwitu. Okresu tego nie sposób zamknqé datq 1500 : pierwsze lata nast^pnego stulecia przynoszq nader cenne materialy, calkowicie zwiqzane jeszcze swq formq i za-wartosciq ze sredniowieczem krakowskim, ze wystarczy wymienic tu Kodeks" Behema czy oharz Jana Jalmuznika. Rok 1506 nie jest równiez datq przelomowq w dziejach kultury i gospodarki miasta. Rozpoczyna jednak panowanie nowego monarchy, monarchy, którego czasy nalezq juz w pelni do epoki polskiego renesansu, choc mlodosé Zygmunta przypada jeszcze na epok^ sredniowiecza.Jesli chodzi o zakres terytorialny rozwazan w tej ksiqzce, to przedmiotem ich jest sredniowieczna osada o granicach okreslonych przywilejem lokacyjnym, osada otoczona pózniej murami. Miekiedy tylko wspomniane sq sqsiednie miasta Kleparz i Kazimierz oraz osady lezqce opodal i zwiqzane pewnymi interesami z Krakowem. 0 tyle sq tez uwzghdnione w pracy, o ile ich dzieje rzutujq na sprawy i zainteresowania bezposrednie mieszczan krakowskich.Ludzcy bohaterowie to mieszkancy Krakowa, glównie mieszczanie podlegli prawu magdeburskiemu, silq rzeczy jednak musialy tuzostac uwzghdnione i inne grupy ludnosci, zamieszkale w miescie, tworzqce wlasne ugrupowania i korporacje, rzqdzone przez inne prawa. Pojawiajq sii przedstawiciele stanu szlacheckiego, ^ydzi, duchowienstwo i korpo-racja Akademii oraz mieszkancy Wawelu ukazani w powiqzaniach z miastem.Omáwione zostaly równiez w pewnej mierze wydarzenia nie nalezqce scisle do po-wszedniego dnia mieszkanca Krakowa mieszczqce si^ jednak w jego dniu swiqtecznym, uroczystym, w rytmie zycia plynqcego normalnie. Wydarzenia takie stawaly sií powodem nowych rozporzqdzen, ukazywaly pewne mozHwosci, dawaly perspektywy lub wtrqcaty w przygn^bienie, ksztaltowaly dalsze post^powanie krakowian, wplywaly wlasnie na codziennosc krakowskq.Me zawsze obraz przedstawiany jest tak pelny i ostry, jak chcielibysmy to widziec. Nieraz na przeszkodzie staje brak dostatecznej dokumentacji. W nielicznych tylko wy-padkach mozna bylo z pewnym prawdopodobienstwem snuc przypuszczenia, decydowac siq na hipotezy. Czisciej wypadalo rezygnowac z pon^tnych moze prób opisów zabaw1uroczystosci, które w swiadomosci wielu czytelników kojarzq si^ ze Jredniowieczem, jakORGANIZACJA MIEJSKAO zyciu miejskim w Krakowie od chwili otrzymania prawa magdebur-skiego decyduj^ przede wszystkim dwa organy wladzy: wójt i rada. Prawo magdeburskie scisle okreslilo ich kompetencje. Przepisy prawa miejskiego, opracowane dla Krakowa przez Konrada z Opola na pocz^tku XIV w., róznily siç pod pewnymi wzglçdami od wersji uzywanej w Niemczech. Prak-tyka zreszt^ niejednokrotnie prowadzila do odstçpstw od pierwotnych po-stanowien, zycie je modyfikowalo i przystosowywaio do potrzeb chwili bie-z^cej.tVoß i lawaW pierwszym okresie dziejów polokacyjnych wladza najwyzsza spoczywa w rçkach wójta. Przywilej ksiqzçcy obdarzyi go jurysdykcj^ miejsk^; tylko w wypadku szczególnie ciçzkiej zbrodni sqdzil sam ksi^zç. Równiez tylko ksi^zç mógl pozywac wójta w razie jakiegos wykroczenia. Zobowi^zany byl wójt natomiast do siuzby wojskowej w obrçbie miasta, miai wlasny oddzial uzbrojony i wyposazony (przy czym kilku zbrojnych musial wystawic wlas-nym kosztem). W koricu w. XIII wójt sluzyl juz konno, co go upodobnialo do rycerza-szlachcica. On takze organizowal obronç miasta st^d dowództwo Alberta w czasie buntu. Dysponuj^c duzymi dochodami wójt stanowil powazn^ silç gospodarczq. Przywilej bowiem gwarantowal mu szóst^ czçsc czynszów z parcel miejskich, oplaty z kramów, jatek, wolnosc od cel na przewozone przez niego towary w obrçbie calego ksiçstwa, co mialo szczególnq. wymowç w sytuacji Krakowa, któremu handel zapewnial gros dochodów. Mial takze wójt trzeci^ czçsc dochodów sqdowych, lany wolne od wszelkich podatków i inné jeszcze uprawnienia. Czynsz dzierzawny wójtostwa krakowskiego wahal siç od 5070 grzywien, do czego dodawano beczkç sledzi. Tak byio przed buntem. Po buncie, gdy Lokietek zlikwidowal i ograniczyl prawa i dochody wójtowskie, wysokosc dzierzawy spadla do 40 grzywien. Przyklad wymowny1swiadczg.cy, ze istotnie instytucja wójtostwa mocno siç wówczas zdeprecjo-nowala. I oto równolegle ze zmierzchem potçgi wójta wyrasta rada miejska. Przez parç wieków w sposób decyduj^cy wplywa ona na zycie sredniowiecz-nego Krakowa, na bieg spraw w miescie, normuje zycie spolecznosci miejskiej dziesi^tkami wilkierzy w sprawach drobnych i wazkich, decyduje w róznych wypadkach, zagarnia dawne uprawnienia wójta, poniewaz wykupujg,c wój-tostwo rozszerza o wiele swe kompetencje przewidziane prawem magdebur-skim.2 JeUcz